Pokazywanie postów oznaczonych etykietą art piaskownica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą art piaskownica. Pokaż wszystkie posty

środa, 21 marca 2012

kolorowej wiosny!

Bardzo lubię wyzwania kolorystyczne. Szczególnie wtedy, kiedy w pierwszej chwili wydają się zbyt trudne do połączenia, kiedy wydaje mi się że to absolutnie niemożliwe bym w swych zasobach miała właśnie takie i na dodatek umiała z nich coś wymyślić sensownego... A potem okazuje się, że położone obok siebie tak intensywnie działają na wyobraźnię, że zrobienie pracy to już pestka. I zazwyczaj na jednej pracy się nie kończy, bo przez jakiś czas wszędzie je widzę... Tym razem było nie inaczej. Kiedy Mona pokazała to zdjęcie, ręce mi lekko opadły... i prawie się poddałam, uważając, że nie podołam. Ale wystarczyło lekko zamieszać w proporcjach udziału poszczególnych odcieni pastelowej brzoskwini, amarantu, jasnego błękitu i szarego grafitu, że pomysł na opaskę pojawił się wraz z wyłonieniem się kolorowych arkuszy (zapomnianego) filcu z pudła. Może i Wam się uda... W art-piaskownicy czekamy na Wasze prace do 26 marca...
Kolorowej wiosny życzę Wam moi Mili - dziś wreszcie nadszedł ten upragniony dzień!!!

środa, 14 marca 2012

candy w art-piaskownicy - zapraszam!!!

Od kilku dni w Art-Piaskownicy trwa candy urodzinowe - hucznie świętujemy 3 lata obecności wśród Was i współpracy naszego zespołu, rozdając nagrody przygotowane przez sponsorów. W każdym urodzinowym poście pojawiają się prace przygotowane na materiałach danego sponsora. Ja miałam przyjemność przygotowywać je na wspaniałych papierach z Makowego Pola, z wykorzystaniem zestawu tekturek ze sklepu stempell&kartoon. Postawiłam na praktyczny aspekt, a więc poniżej możecie zobaczyć jak staram się przygotowywać przed wysłaniem w świat moje kwiatuszkowe ozdoby do włosów. Zawsze to miło dostać prezent ładnie opakowany, wraz z pasującym bilecikiem - to taka moim zdaniem "wartość dodana"... ;-))) wtedy nawet drobiazg inaczej się odbiera. Papiery mają uniwersalne kolory... tchnące świeżością pastele są dokładnie w moich wiosennych klimatach, a odcienie intensywniejsze zostawiam sobie na upalne lato...

Kto jeszcze nie dopisał się do tego naszego candy - niech koniecznie, jeszcze dziś, zajrzy do art-piaskownicy i zostawi tam swój ślad!

sobota, 25 lutego 2012

kartka na wyzwanie ;-)

Nie samymi śledziami żyje człowiek. Czasem trzeba wyjechać, oderwać się od codziennego kieratu i kreatywnie spędzić czas, aktywując inne niż zazwyczaj rejony umysłu. Okazuje się wtedy nawet, że człowiek (tym razem ewidentnie chodzi o mnie we własnej osobie hahahaha) potrafi się "ogarnąć" i zliftować kartkę na wyzwanie w art piaskownicy (więcej poczytacie tu ), łącząc przyjemność picia kawy i plotkowania w doborowym towarzystwie z wycinaniem, klejeniem, stemplowaniem, tuszowaniem i innymi takimi... Ba, nawet zdjęcia potrafi zrobić. Cóż, że tylko tej pracy, a roześmianemu towarzystwu już nie :D....

środa, 25 stycznia 2012

guest designer call


Art-piaskownica otwiera swe podwoje i zaprasza do siebie gości: na dobrą kawę z ręcznie malowanej filiżanki, na malarski kwadrans nad kartką białego papieru, na pogaduchy przy zszywaniu ozdobnej poduszki.
Jednym słowem chciałybyśmy wybrać spośród Was kilka osób, które czasowo zagoszczą w naszej piaskownicy. Każda z wybranych raz w miesiącu, jednorazowo poprowadziłaby wybrane przez siebie wyzwanie.
Jedna osoba, jeden miesiąc, jedno wyzwanie.
Na początku chciałybyśmy wybrać 5 osób. Prosimy Was o zgłaszanie swoich kandydatur (macie na to tylko tydzień czasu!) - czyli wklejanie linków do swoich blogów.

Art-Piaskownica opens its gates and invites guests: for good coffee from a hand-painted cup, for painters' quarter over a white sheet of paper, for a chit-chat whilst sewing a decorative cushion.
In a nutshell - we'd like to choose a couple of guest designers from among you. Each month one selected designer will propose and run a challenge.
One person, one month, one challenge.
And we'll begin with five people. If you'd like to put forward your candidature, please link your blogs under this post. You have just a week!

wtorek, 17 stycznia 2012

kuszące kanapeczki... i foto lift...

Bardzo pilnuję by moje dzieci nie wychodziły rano z domu bez śniadania. Czasem nawet udaje mi się wstać na tyle wcześnie, by przygotować im kaszę manną na mleku [jedni lubią inni nie;-)))] lub płatki owsiane z jogurtem. Dziś sznupiąc po lodówce w poszukiwaniu czegoś dla siebie na drugie śniadanie natknęłam się na kawałek ciasta francuskiego i postanowiłam spróbować zrobić z niego domowe namiastki croissantów... W czasie kiedy piekarnik nagrzewał się do 200 st w trybie turbo, pokroiłam ciasto na trzy w miarę równe kawałki, położyłam na każdym kawałek wędliny, odrobinę sera żółtego, pół łyżeczki chutneya pomidorowego i posypałam czarnuszką. Gdyby kawałki ciasta były nieco większe możnaby im skleić brzegi, by powstały zgrabne pakuneczki albo wręcz skręcić w rogalika... Po 10 minutach w piekarniku miałam gotowe, pięknie "zlistkowane" kanapeczki - pachnące, ciepłe i pyszne... Polecam...I to jest też pomysł na szybkie, ciepłe śniadanie dla dzieci, które, tak jak moje, lubią takie smaki.
edit: skoro tak Wam się podoba moja śliczna turkusowa paterka, to koniecznie musicie odwiedzić bloga Pracowni Kasi, skąd moje cudo pochodzi. Z przyjemnością polecam jej zdolne ręce!
Polecam również Waszej uwadze wyzwanie fotograficzne w art-piaskownicy - foto lift #16, do którego udało mi się zrobić całkiem fajne zdjęcie... ;-)))

wtorek, 22 listopada 2011

zabawy w Art-Piaskownicy

Chciałam Was dziś zachęcić do udziału w dwóch zabawach w Art-Piaskownicy. Pierwsza to scraplift - ha! kolejna powolutku oswajana i eksplorowana terra incognita dla mnie. Powiem więcej - to nie są rejony aktywności plastycznych po których stąpam pewnie, ale rozmiar jest jak najbardziej odpowiedni, więc dzielnie podjęłam wyzwanie i nawet szewronowe zygzaki cięłam i nawet maszyną przeszyłam.... i chlapnęłam ecoliną... hahaha... normalnie szok jak dla mnie!
Drugie wyzwanie jest z kategorii fotograficznych, tym razem fotoLIFT. Poczytajcie sobie o zasadach tego wyzwania i koniecznie zmierzcie się z nim... bo zabawa naprawdę przednia! Moje składniki materiałowe wraz z narzędziami dały w efekcie coś co można podciągnąć pod kategorię "nastrój świąteczny"... Miłej zabawy Wam życzę i zmykam do obowiązków...

czwartek, 3 listopada 2011

kolorów inspiracja

Zainspirowana zestawieniem kolorów wyzwania na art piaskownicy, tak jak mówiłam, zrobiłam jeszcze jedną pracę. Tym razem jest to bransoletka w nowej dla mnie formie, z kryształkami swarovskiego w odcieniach błękitnego aquamarine, miętowego pacific opal, jasnożółtego jonquil i fioletu purple velvet. Wyszły mi troszkę inne proporcje kolorów niż w wianku, ale podoba mi się ogromnie.

wtorek, 1 listopada 2011

graj w kolory...

Jak niewiele potrzeba, by odważyć się na zejście z utartych ścieżek. Czasem robi się ciężko i droga dojścia do celu staje się kręta, a czasem wystarczy jeden impuls i bez marudzenia powstaje praca według wytycznych lub według "klucza", nie do końca (jakby się wydawało) zgodnego z tym co w duszy gra. W tej edycji piaskownicowej zabawy inspirację kolorystyczną poddała nam Ibisek i mimo pierwszych oporów, przemogłam się i powstał... ah!! cóżby innego o tej porze roku mogło powstać... nowy wianek. W kolorach jakich bym NIGDY sama nie wybrała ani nie połączyła... chlust błękitu, żółć kogla-mogla, błysk fioletu i kropla mięty. Tak mnie to zestawienie poruszyło, że powstała jeszcze jedna praca, ale ją będę mogła pokazać dopiero jak zrobię zdjęcia, bo jeszcze dokumentacji brak ;-)))... stay tunned....

edit:
Zdjęcia drugiej pracy wyjątkowo paskudnie wyszły... bedę próbować dalej... jak tylko mgła ustąpi i zrobi się choć trochę jaśniej.

niedziela, 16 października 2011

kartka na konkurs. FotoGra.

Już się nie oburzam... już siedzę cicho i nie narzekam... Dzisiejszy bardzo mroźny poranek uświadomił mi z całą swoją oszronioną malowniczością nieuchronność perspektywy zimy. I nawet piękne słońce tego faktu nie jest w stanie osłodzić. A chciałam z publikacją kartki, przygotowanej przez Emilkę na konkurs , poczekać jeszcze parę dni... tymczasem myślę, że już nie ma co zwlekać i trzeba zacząć się powolutku zanurzać w te klimaty... Jest więc choinka, inspirowana .. z rozmaitych ścineczków, są wyembossowane gwiazdki (scrapińcowe, a jakże! ), jest tło z podartego na małe kawałki papieru z jakimiś szlagrami.... i to wszystko zrobione przez moje dziecko... ;-)) co prawda już 12-letnie... ale... Jestem z niej naprawdę dumna!!!


A na piaskownicowym blogu trwa aktualnie ciekawe wyzwanie fotograficzne - FotoGra - DRZWI, do którego ja zrobiłam zdjęcie, które mnie już dawno urzekły, a przejeżdżam obok nich dość często... Prowadzą do starego domu, dawno nie remontowanego... otoczenie nie jest ładne, powiedziałabym nawet, że to taka biedna, zaniedbana, wiejska starość przez nie przemawia, ale te drzwi mają w sobie to coś... kształt minionej świetności...? Takich okrągłych dekorów nie widziałam nigdzie indziej... pewnie kiedyś to była awangarda...

poniedziałek, 1 sierpnia 2011

granat z bielą? TAK!!

Miałam w szafie stare, za małe [na wszystkich w domu i okolicy ;-)) żeby nie było, że tylko na mnie], granatowe dżinsy. A nie miałam torby na wędrówki podręcznych rzeczy niemieszczących się w torebce. Więc z nogawek tychże spodni uszyłam sobie torbę. Jest wygodna, pakowna i na dodatek spełnia kolorystyczne wymogi nowego wyzwania w art-piaskownicy, do którego i Was zapraszam. Ściegi dość krzywulcowe, wielokrotnie szyte, żeby wyglądało, że tak-miało-być... Zastanawiam się nad jakąś kolorową podszewką do środka, ale nie wpadł mi jeszcze w ręce odpowiedni materiał, który by mnie przekonał.

środa, 15 czerwca 2011

kolorowo na wyzwanie

Dawno nie miałam okazji nic zrobić na art-piaskownicowe wyzwania, przyznam jednak, że tamtejsze zabawy "kolorowe" działają na mnie zawsze bardzo inspirująco i tym razem było nie inaczej. Na takie zestawienia kolorów pewnie bym normalnie sama nie wpadła, ba! nie zdobyłabym sie na nie uważając za zbyt szalone, zbyt ekstrawaganckie, ale dzięki efektowi obawy zostały zduszone w zarodku. Bazę tego stroika i zawijaski w jego tylnej części zrobiłam sama z sinamay w odcieniu jasnego turkusu, który po wielu perypetiach przyleciał do mnie aż z Filipin (nie ma to jak międzynarodowe zakupy ha!), oswajam go pomaleńku i odważam się wreszcie ciąć i formować. Piórka i drucik są w kolorze miętowym, kwiatki zrobione własnoręcznie z satyny, organzy i koronki.

wtorek, 22 marca 2011

Nowy Lawendowy Dom. Fotolift #7.

Ja tu dzisiaj tylko na chwilunię wpadam, żeby z radością donieść o pojawieniu się długo wyczekiwanego WIOSENNEGO numeru Lawendowego Domu - można go pobrać tutaj. Czuję się naprawdę zaszczycona, że współuczestniczę w przygotowaniu materiałów do tego wyjątkowego czasopisma kulinarno-domowego na światowym poziomie. Są w nim niesamowite pomysły, doskonałe zdjęcia i mnóstwo inspiracji. Jest pastelowo... słonecznie... smacznie... i są moje kwiaty do włosów... ;-))) Wiosna moje Panie!! Wiosna we włosach...

Po drugie chcę Was zachęcić do fotograficznych eksperymentów śniadaniowych... W Art Piaskownicy witamy wiosnę fotoliftem TEGO zdjęcia Souvlaki For The Soul... Moje śniadanie to bułeczka drożdżowa z własnego piekarnika (pychota!), domowe i równie własnoręczne powidła śliwkowe i oczywiście kawa... z mlekiem... Smacznego!

I przypominam o candy ogłoszonym wczoraj i o mojej gorącej prośbie o Wasze głosy w konkursie Sitag na tapicerkę krzesła biurowego... ;-))) (banner po lewej ;-))
Zmykam... Miłego dnia!

sobota, 12 marca 2011

jak kwiaty - to wiosna

Moje postanowienie o pisaniu jednego posta dziennie niestety czasem weryfikuje życie i to co ono niesie. Najzwyczajniej nie zawsze mam czas by na spokojnie poświęcić chwilę na napisanie do Was. Ale dziś, mimo wspaniałej pogody i potężnego zmęczenia, które wynika z przymusu skorzystania z niej (czytaj: w tym słońcu zapragnęłam być idealną panią domu i poszalałam przy pucowaniu, praniu, zmianach dekoracji itp) mam dla Was kilka inspirujących zdjęć, które przygotowałam na wyzwanie w Art Piaskownicy. Czyli trochę pierwszych w tym roku wiosennych dekoracji i kadrów z bliskich spotkań z kwiatami.

środa, 9 marca 2011

bransoletka.zabawy.

Po pierwsze zapraszam Was do odwiedzin sklepu niezapominka.pl (bannerek z fiołkami po lewej), bo jeszcze tylko dziś możecie liczyć na 8% zniżki na zakupy. To taki mały prezencik dla Was od nas z okazji Dnia Kobiet (i moich urodzin ;-))).
Po drugie... tej bransoletki jeszcze Wam nie pokazywałam, a może być kompletem do kolczyków w brzoskwiniowym różu z poprzedniego posta. Może być także biżuterią na ślub, bo genialnie wyglądałaby na opalonej ręce i do sukni w ciepłych odcieniach bieli.

I serdecznie Was zapraszam do wzięcia udziału w kolejnych dwóch zabawach w Art Piaskownicy. Pierwszą z nich - fotolift - prowadzę ja i zachęcam do wczucia się w klimat i kolory i kompozycję zdjęcia Aliny Valitovej . Mnie niemałą trudność sprawiło odpowiednie ustawienie aparatu, by nie widać było zbyt wielu szczegółów tła, ale wierzę, ze Wam się to uda pięknie.

Drugą prowadzi Katasiaczek i mobilizuje Was do "ugotowania" czegoś pysznego z jej przepisu. Klikajcie koniecznie w linka, żeby zobaczyć, jak różne prace załoga Art Piaskownicy przygotowała. Ja upiekłam moje urodzinowe mufiny z otrębami i borówkami prosto z ogrodu. Był i pognieciony troszkę papier do pieczenia i mata z kredek kolorowych i co najmniej cztery warstwy...