Choć woda od kilku dni wisi w powietrzu, bo albo leje, albo siąpi, abo pada albo jest mgła - to ja staram się nie poddawać temu smętnemu nastrojowi i wykorzystuję skrzętnie każdą chwilę na pracowniane tworzenie. Dzięki temu mogła na przykład powstać taka oto opaska z jaskrowych kwiatuszków z drucikowymi kulkami. Kolejny sposób na ozdobienie włosów podczas ślubnych ceremonii.
Pogoda pogodą, ale przyznam się, że zakiełkował w mojej głowie pewien pomysł (wręcz nawet kilka na raz) i teraz nie mogę się od nich uwolnić, ciągle rozmyślam, rozważam, wypisuję sobie plusy i minusy, pogubić się można w tym wszystkim..... ehh... proces decyzyjny w moim wydaniu to nie jest "krótka piłka"... Dzięki przyjacielskim pogaduszkom mam jednak sporo przesłanek za tym, bym wreszcie uwierzyła w to, że moje nawet najbardziej szalone pomysły mogą się udać.
p.s. a na fanpage na fb jest możliwość ustawienia się w kolejce chętnych na jedną z
ozdób do włosów na opasce FloraArt, wiecie?