Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BSBP. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą BSBP. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 20 września 2011

BSPB continued

I couldn't put aside the beads obtained from Davinia, so I have three more things to show you. Necklace with a large masterpiece located in the lower part of it I did with a single parts of metal chain combined with small glittering lampworks. I call your attention to the fact that I had to do a clasp by myself. Somehow I found in my treasure box a piece of copper wire, which I turned in flourished clasp. For a moment I was a dangerous and strong girl with a hammer in my hand and I have to say that I quite liked it.... hahaha....
Thrusting caramel majorca pearls into a lace wire sleeve was easy, but it was only the beginning of the road uphill. ;-))) The great difficulty made me to come up with the nice end to secure the fasteners, but process was a success and necklace is classic, short, but with non-traditional form of decoration. I wonder how it will be worn.

Nie mogłam odłożyć koralików otrzymanych od Davinii w czeluście zapasów, no nie mogłam!, i rzutem na taśmę powstały trzy kolejne rzeczy. Naszyjnik z dużym elementem dekoracyjnym umiejscowionym w jego dolnej części zrobiłam z pojedynczych ogniwek metalowych w kształcie łezek. Połączyłam je drobnymi błyszczącymi lampworkami. Na uwagę zasługuje fakt, że musiałam zrobić samodzielnie zapięcie. Jakimś cudem znalazłam w skrzyneczce ze skarbami kawałek miedzianego drutu (na szczęście udało się już nabyć więcej ;-)), który przekułam w zawijasy. Przez moment byłam groźną dziewczyną z młotkiem w dłoni i powiem, że mi się to całkiem podobało... hahaha...
Wepchnięcie karmelowych pereł majorka w koronkowy druciany rękaw było łatwe, ale wielką trudność sprawiło mi wymyślenie zakończenia do przymocowania zapięcia. Ale udało się i powstał naszyjnik klasyczny, krótki, ale z nietradycyjną dekoracją... Ciekawe jak się to będzie nosiło.


sobota, 17 września 2011

welcome to BSBP

A few weeks ago, declaring my participation in the summer-autumn edition of BSBP (official site is here ) I knew that there will be surprise. First - who Lori will assign me to, who will be my partner - which was a challenge because, after all, the number of 362 participants from 21 countries(map here) made me dizzy. The second - what I will get in parcel - and it turned out that beautiful treasures. And third - what I can do with received beads and what conjures up DAVINIA (you have to take a look - I'm terribly curious what she did with the materials I sent her .... I also will visit her blog in a moment!)
Great glass lampwork in sweet powder pink turned into a pair of nice earrings and bracelet, which I wore for a wedding reception we went yesterday. Matt finish beads first fell into my hands. I added only a couple of Swarovski crystals in the vintage pink color and I had the perfect accessory to a little black dress. True, I could not decide whether dull copper or silver will be better (hence the slight confusion in these colors), but maybe you can help me decide? I have a few more ideas for those shiny speckled lampworks and wirelace (thank you Sandra for help in identyfying them ;-) ) - but I will show them in a moment. Thanks Lori for the great job organising everything and gathering!!!

Kilka tygodni temu, zapisując się na letnio-jesienną edycję BSBP (strona oficjalna jest tutaj ) wiedziałam, że czekają mnie niespodzianki. Pierwsza - z kim Lori połączy mnie w parę wymiankową - co było nie lada wyzwaniem bo wszak liczba 362 uczestników z 21 krajów (mapa tu) przyprawiała o zawrót głowy. Druga - co też dostanę w paczuszce - a okazało się, że same śliczne skarby. No i trzecia - co uda mi się z otrzymanych koralików zrobić i co wyczaruje DAVINIA (koniecznie zajrzyjcie do niej - sama jestem strasznie ciekawa co zrobiła z materiałów, które ja jej wysłałam.... zaraz i ja tam pędzę!)
Wspaniałe szklane lampworki w kolorze pudrowego różu zamieniłam w miłe oku kolczyki i bransoletkę, które ubrałam na przyjęcie weselne, na którym byliśmy wczoraj. Pierwsze wpadły mi w ręce te z matowym wykończeniem, którym dołożyłam kilka kryształków Swarovskiego w kolorze vintage pink i wieczorowy dodatek do małej czarnej był gotowy. Co prawda nie mogłam się zdecydować czy lepsza będzie dla nich miedź czy matowe srebro (stąd lekkie zamieszanie w tych kolorach), ale może mi pomożecie zdecydować? Mam jeszcze kilka pomysłów na te nakrapiane błyszczące lampworki i drucianą siateczkę - ale to za moment.