środa, 8 czerwca 2011
migawek kilka...
sobota, 10 października 2009
czwartek, 8 października 2009
cuda na kijach i patykach
Zauroczyły mnie ławeczki różnego koloru i fasonu, porozstawiane by odpocząć i pokontemplować urodę zakątków...
Widział kto różowe owoce jarzębiny? Nie? To proszę - oto jarząb (Sorbus) 'Pink Veil', a na zdjęciu obok bez czarny (Sambucus nigra) 'Black Lace', który ma mocno powcinane liście w kolorze ciemnopurpurowym. W zestawieniu z różowymi kwiatami wiosną i prawie czarnymi owocami jesienią dają uroczy efekt, ale chyba najbardziej będą widoczne jeśli oglądane na jasnym tle.
Pełno było cienistych zakątków, szczególnie w starszej części ogrodu - tu przykład co można sobie posadzić zamiast trawnika... oczywiście świetnie się do tego nadaje bluszcz pospolity (Hedera helix), ale nie tylko... Zaś na najbardziej nasłonecznionej skarpie królowały jesienne wrzosy i hebe...
Mam jedno takie małe-wielkie marzenie związane z takimi pokazowymi ogrodami... muszę tylko wymyślić jak zebrać się w sobie, by je zrealizować. Przy niesłychanie szczęśliwym splocie okoliczności, niestety nie do końca zależnym ode mnie - może się udać.
czwartek, 26 czerwca 2008
kamyki
Zachwyciłam się tymi kamieniami srebrnego łupka, bo w słońcu mienił się i delikatnie połyskiwał, a jednocześnie miał te cudne rdzawe "plamy". Zresztą z podobnego (ciemniejszego) łupka są już w tym ogrodzie wykonane obrzeża rabat, co akurat uważam za rozwiązanie niezbyt szczęśliwe, ale w pewien sposób zdeterminowało mój wybór.
Ciekawe czy wiecie ile ważyły wybrane przeze mnie kamienie na tej pierwszej palecie, z kamieniami większymi?