Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwcowe foty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czerwcowe foty. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 czerwca 2010

15-16

kolejne dni.... pierwsze poziomkobranie (tak! one są białe, ale pachnące i smakujące najnormalniej) i codzienne obowiązki... a w głowie nadal niepoukładane i bezwład decyzyjny...

niedziela, 6 czerwca 2010

pierwsze 6 dni czerwca...

... złapane w okruchach słońca, na flickr-owe wyzwanie Mony... w beznetowych chwilach dla złapania równowagi... lub na okoliczność chwilowej jej utraty, o co dbali nasi znajomi.... z odpowiednio dozowanymi proporcjami obowiązków i relaksu. Z wygrzewaniem w słońcu, z chłodnikiem i przysmakami z grilla. Problemy nie oddaliły się zbyt daleko... ale spod półprzymkniętych powiek słabiej je było widać.