Wianuszki i opaski kwiatowe zdominowały ostatnio moją pracownię. Jest delikatnie, pastelowo, lekko i baaardzo słonecznie.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dziewczynek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dla dziewczynek. Pokaż wszystkie posty
środa, 9 kwietnia 2014
czwartek, 4 kwietnia 2013
dość marudzenia!!!
Zdecydowanie zbyt długo już trwa ta zima. Zaczęła się jeszcze jesienią... trwa wiosną. Wyczytałam dziś, że "synoptycy pocieszają - w maju ma być już tak gorąco, że będzie można w klapkach chodzić po śniegu". Tymczasem ciągle jest bardzo zimno, w ogrodzie zaspy po kolana. I to, co tej zimy chyba jest najbardziej uciążliwego to to, że zamiast śniegu ubywać - ciągle pojawia się nowy. Trudno nawet doszukiwać się pozytywów w pożytkach płynących z obietnicy porządnych zasobów wody (jak już śnieg stopnieje, kiedyś), tak potrzebnej roślinom... Ale...
Postanowiłam dziś przestać wreszcie narzekać, przestać marudzić, tylko działać i zająć się poszukiwaniem inspirujących wiosennych kolorów. Na tę okoliczność założyłam album na FB fanpage i jeśli macie jakieś swoje ulubione kolory na zdjęciach, to zachęcam do przysyłania ich do mnie (floraart.bb@gmail.com), a ja dołączę je do tego albumu. Dzieląc się nimi - pomnożymy moc kolorów!!! A poniżej efekty (jeszcze przedświątecznego) poruszenia w mojej pracowni... Powstało mnóstwo nowych dziewczynkowych opaseczek (do kupienia w pakamerze)... a kolejne się szyją... Będzie kolorowo!!!
piątek, 28 września 2012
w wersji mini i maxi
W komplecie - dla sióstr. Na ślubno-weselną okazję...
Większej - opaska większa... okazalsza...
I Mniejszej Siostry - w wersji mniejszej...
Do sukienek w lawendowym odcieniu.
Z piórkami, kwiatkami i z zielenią pasującą do sukienki Mamy.
wtorek, 12 czerwca 2012
księżniczki są wśród nas... ;-))
sobota, 19 maja 2012
śnieżnobiały. wokół koczka.
piątek, 18 maja 2012
jak zrobić wianek? wiecie?
Sądząc po ilości zapytań mailowych odnośnie wianków i statystyk słów kluczowych oraz wyszukiwania mojego bloga, wiedza na temat wianków jest w maju bardzo pożądana ;-)). Postanowiłam więc uchylić rąbka tajemnicy i przygotowałam kilka słów przepisu wykonania jednego z typów wianków, w moim mniemaniu chyba najpopularniejszego i najbardziej uroczego.
Znając obwód głowy dziecka (najczęściej jest to obwód tzw. kapelusza, czyli od czoła nad uszami w stronę potylicy) przygotowujemy zielony, powlekany drut florystyczny (najlepsza grubość to 0,8) potrzebnej długości i zakańczamy go pętelkami. Po owinięciu taśmą florystyczną, żeby nie był zbyt śliski i za cienki, możemy przygotować sobie kwiaty i zieleń. Ja używam najrozmaitszych drobnych kwiatów wybranych ze względu na biały kolor i sprawdzoną trwałość bez dostępu do wody - gipsówkę, kalanchoe, drobne chryzantemki o "stokrotkowatym" kształcie, konwalie, płatki dużych goździków. Dodatkiem zielonym jest zazwyczaj tradycyjny mirt, który nie dość, że miło pachnie, to na dodatek ma drobniutkie zielone listki (nie zwiększające przestrzennie wianka) i jest bardzo trwały. Czasem stosowane są też szparagi pierzaste lub ruskus włoski.
Zależnie od tego jak szeroki wianek chcemy przygotować wybrane kwiaty i zieleń przycinamy krótko i pęczkami dowiązujemy nitką lub cieniutkim drucikiem do drutu konstrukcyjnego. Staramy się, by wianek na całej swej długości był w miarę jednakowej szerokości i gęstości, a od strony wewnętrznej był wykończony tak, by nic nie kłuło w głowę po założeniu. Gotowy można przechowywać nawet przez kilka dni w lodówce (w jej najcieplejszym, czyli najbardziej oddalonym od zamrażalnika miejscu), zapakowane w szczelne plastikowe pudełko, na wilgotnym kawałku ręcznika papierowego. Być może nie uda się by przetrwał cały biały tydzień, ale kilka dni na pewno. Pętelki na zakończeniach mogą służyć do sczepienia lub do dowiązania wąskiej wstążki, której końce mogą swobodnie zwisać wśród loków.
Alternatywą dla pełnych wianków są ich fragmenty (tzw. półwianki - tak, wiem brzydkie słowo, ale nie umiem w tej chwili znaleźć dla niego synonimu), takie jak na zdjęciach poniżej i powyżej, które nosić można jak opaskę, a końce wstążki zawiązać pod rozpuszczonymi włosami.
czwartek, 17 maja 2012
majowy wianuszków czas
Wianuszki pierwszokomunijne to bardzo wdzięczny "temat", choć zazwyczaj mało kolorowy, bo w gamie jak najjaśniejszych odcieni bieli. Wszak czystość serc i myśli dzieci nie mogłaby być, moim zdaniem, podkreślona żadnym żywym kolorem. Tylko biel jest w stanie sprostać takiemu zadaniu... Najczęściej biel ma za towarzystwo jedynie nieco drobnej, neutralnej zieleni, ale w tym wianuszku użyłam wyłącznie kwiaty bzu, we wspaniałym jakościowo, tekstylnym wydaniu... Jutro opowiem Wam jak zabrać się za przygotowanie wianuszków z żywych kwiatów i zielonych dodatków...



wtorek, 6 marca 2012
poniedziałek, 5 marca 2012
kwitnąco mi...
Pierwsze dni marca działają na mnie wyjątkowo orzeźwiająco... słońce coraz wcześniej wstaje...słychać już coraz śmielsze ptasie trele... a choć zieleni jeszcze maleńko... ot, tyle co na parapetach w naszych domach... to kolory pchają się w ręce. Mogę powiedzieć, że czuję się przez nie zaatakowana... i poddałam się bez walki, a poddanie to w sumie bardzo miłe jest. Kto spragniony inspiracji koniecznie powinien odwiedzić stronę flights of fancy , gdzie można nasycić oczy i wyobraźnię mnóstwem cudnych kolorów... Ostrzegam... wędrówka ta wciąga i uzależnia... ;-)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)












