Dzień bez posta - dniem straconym. Tak jak kiedyś... parenaście lat temu, w pewne upalne lato, dzień bez loda (sernikowego lub pomarańczowo-jogurtowego) się nie liczył, a ja mogłam bez wyrzutów sumienia folgować swym zachciankom. A że pokazywać mam co, to bardzo proszę, voila.... Cierpliwie czekały na swoją kolej kolejne opaseczki dla dziewczynek... Tym razem w ognistej czerwieni, pastelowym kremowym, kwiatowa na brązowej gumce i amarantowo-fioletowa.