środa, 9 kwietnia 2014

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

zmasowany atak wiosennych RÓŻ-owości :D [pinkness spring massive attack] part one :P

Na różnych opaskach lub na grzebykach - RÓŻowe kręciołki sinamayowe w roli minimalistycznych, aczkolwiek wiosennych ozdób do włosów. Każdy nieco inny i w kształcie i w przestrzeni, wyszyty innymi koralikami. 
Pink sinamay swirls on various types of headbands or on  hair comb - as minimalist, though spring hair ornaments. Each a bit different shape, embroidered with various beads.

wtorek, 1 kwietnia 2014

wiosennie całkiem

Ogromnie lubię ten moment roku, kiedy rozkwitają pierwsze wiosenne kwiaty. Kiedy pąki zaczynają się pchać na wyścigi, by pokazać co mają w środku. Kiedy już nie trzeba schylać się na kolana, ani chodzić po świecie z lupą, by zobaczyć kwiaty! 
A dziewczyny noszą na głowach wianki... Wianki i opaski... :) Ot, takie choćby jak te poniżej :)




środa, 6 listopada 2013

wełniane supełki [wool knots]

Czas najwyższy na odkurzenie tego miejsca. W natłoku różnych spraw dziejących się w moim życiu i w pracy nie zawsze jest kiedy tu usiąść i przygotować posta tak, byście mieli i co oglądać i co poczytać. Ale w pracowni ciągle się coś dzieje nowego, więc chyba nie będę zanudzać :D. 
Dziś chciałam Wam pokazać moje wełniane supełki - ozdoby na opaskach, które powstały z zachwytu nad szlachetnością materiału jakim jest filc. Z takiego filcu, z czystej żywej wełny :D (żaden to syntetyk!), powstają kapelusze i inne "poważne" ozdoby na głowę, a ja na razie chciałam się z nim nieco oswoić i polubić. Prace nad innymi formami trwają i mam nadzieję, że wkrótce będę gotowa by je pokazać w szerszej odsłonie. 




czwartek, 25 lipca 2013

#800 wow!!...... i jeszcze jedna ozdoba z żółtymi kwiatami

Niesamowite, prawda? 800 postów napisanych tutaj....:) przyznać musicie, że pracowicie spędziłam ostatnie kilka lat, bo to daje grubo ponad 145 postów rocznie.... średnio 12,3 postów miesięcznie. 
Dziękuję, że tu ze mną jesteście - za obecność, za komentarze... za miłe znajomości, za udział w codziennych radościach i podtrzymywanie na duchu w chwilach trudnych.... Nie będę obiecywać, że napiszę kolejnych 800 postów, ale chyba nie wyobrażam sobie życia bez tego miejsca kontaktów ze światem i na pewno będę starała się bywać tu tak często, jak tylko to możliwe.