To były białe święta. Na stole takie planowałam, ale jak widać udało się to jedynie połowicznie, bo trochę zieleni i brązów jednak się wkradło. A za oknem.... nie planowałam, naprawdę!!! (to nie przeze mnie :D:D:D)... ale było naprawdę bajkowo....... jak w Narnii.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świąteczne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą świąteczne. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 2 kwietnia 2013
piątek, 16 listopada 2012
czwartek, 8 listopada 2012
środa, 1 grudnia 2010
z cynamonem...i orzechami...
... czyli pierwsza w tym roku choineczka i fajny wianek w kolorach pomarańczowych z pomarańczami, którymi pachniało mi w całej pracowni.
A przy okazji... wiecie, że dziś Dzień Darmowej Dostawy? Także w niezapomince.
P.S. W liście do świętego Mikołaja napisałam wielką prośbę o porządne nożyczki do cięcia tkanin... i o matę z podziałką... ciekawe czy lost czy dotarł. ;-)
czwartek, 17 grudnia 2009
coraz bliżej święta... coraz bliżej...
Straciłam już rachubę tego co Wam pokazywałam, a czego jeszcze nie... Zaszyta w pracowni codziennie majstruję nowe, potem biegam w kapciach po śniegu (cii...) fotografując je na szybko, w celach choćby dokumentacyjnych... Ledwie zauważyłam, że zasypało nas śniegiem... że za parę dni Wigilia... że czas najwyższy rozejrzeć się za konkretnymi świątecznymi sprawunkami... dobrze że moja Mamusia zajmie się pierogami i ogarnięciem logistycznym spraw kuchennych, bobym chyba nie wyrobiła się na zakręcie... No, dosyć gadania... zmykam pokończyć to, co miałam zaplanowane na dziś...
czwartek, 3 grudnia 2009
na czerwono i różowo... jak słodkie candy
Po pierwsze - żebym nie zapomniała - skusiłam się na candy u Lili... http://sthbylili.blogspot.com/2009/12/szare-korale-i-inne-drobiazgi.html
Po drugie - szarość na nieboskłonie nie pomaga w robieniu zdjęć czerwonym drobiazgom... ale i tak nie ma co narzekać - słońce jest niemal codziennie...
Po trzecie - chyba Was już w tym roku zamęczyłam totalnie tymi moimi wiankami... ale kocham je ogromnie, bo pasują do każdego niemal wnętrza, i dlatego się dzielę wszystkimi co wyfruwają z mojej pracowni, nawet najmniejszym... ;-))), a co!
środa, 2 grudnia 2009
seria zielonych z brązem
Miałam już nawet nic nie pisać o tych nowych wiankach, ale jak spojrzałam na zdjęcia to powiem tylko, że czuję się "prześladowana/osaczona/zdominowana" (niepotrzebne skreślić) przez kółka... nawet na papierze świątecznym kartki zrobionej dziś o 6 rano, na potrzeby klasowe mojej młodszej córki... też są kółka.... I nie mogę powiedzieć, żeby to był wybór całkowicie świadomy... o tej porze???
poniedziałek, 30 listopada 2009
Subskrybuj:
Posty (Atom)










