Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanocnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanocnie. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 7 kwietnia 2009
188 - kolorowo wiosennie
Kompletne szaleństwo - wena nie dała spać, nie dała jeść... kazała pić tylko kawę (dobrze, że choć z mlekiem i cukrem) i działać!! Zawiankowało mnie wiosennie i na okrągło... cdn...


niedziela, 5 kwietnia 2009
środa, 1 kwietnia 2009
186 - dereniowa z tulipanami
wtorek, 31 marca 2009
sobota, 28 marca 2009
184 - z kręconego sianka
Dziś pokażę Wam trzy, bardzo do siebie podobne, wianki. Ich baza powstała ze skręconego siana, a dekoracja utrzymana jest w jasnych pastelowych zieleniach i kremach, nawiązujących do kolorów siana. Takie są troche rozwichrzone, wypłowiałe, delikatne... ale przyroda na wiosnę taka właśnie jest, zanim na dobre się zazieleni.
Eksplozja kolorów i kwiatów nastąpi wkrótce.


Eksplozja kolorów i kwiatów nastąpi wkrótce.
czwartek, 26 marca 2009
182 - trzmielinowa
Na przekór tej wiośnie, co to taka zimowa jest – wiosenna dekoracja z niesłychanej urody czworobocznie skorkowaciałych pędów trzmieliny oskrzydlonej (Euonymus alatus), które ułożyłam wertykalnie oraz suszonych ciemnobrązowych pędów mulenbekii (Muehlenbeckia complexa). Naczynie ceramiczne z brązowobordowym wzorem, trochę orientalne w charakterze. Dodatkami są piękne tkaninowe, zielonkawe kwiaty hortensji, bordowy szarłat, nakrapiane kremowe jaja oraz kłosy trawy włośnicy (Setaria viridis).
btw... Nowalinka przypomniała mi swym wpisem z dziś, że mogłabym już dawno dostać prezenty Pif-we... No, ale do nadal w tej zabawie notuję konto zerowe, bo choć sama wysłałam (niemal od razu), to nie dostałam jeszcze nic, a minął już rok z okładem. Cóż... bywa...
środa, 25 marca 2009
181 - jaja na patykach
W mojej pracowni powstały pierwsze, i na pewno nie ostatnie, wiosenne kompozycje... Na przekór zimie za oknem, ślizgawicy, przez którą nie dało się dziś do miasta dojechać, wichrowi i śnieżycy...
W roli głównej oczywiście moje ukochane patyki, które upolowałam niedawno uzbrojona w sekator (kiedy jeszcze było przez chwilkę słonecznie). W ramach tzw. cięcia pielęgnacyjnego uzbierała się ich pokaźna sterta, która mnie zainspirowała.
Pocięte na krótkie kawałki patyki, jajka, kłębuszki kremowych pędów, kłoski trawy plus ceramiczne, postarzane naczynie - i gotowe!
Następne już się robią... wianki też będą... wena nabrała rozpędu i taki stan bardzo lubię.
A przy okazji... jeśli macie ochotę posłuchać w radio o roślinach - włączcie w czwartkowy poranek VOX fm... http://www.voxfm.pl/index.php?page=voxfm
Będę około 9.20 słyszalna w całej Polsce... ;-))) A ponieważ dawno przed mikrofonem nie siedziałam - mam lekką tremę. Trzymajcie kciuki, żeby poszło miło, gładko, pożytecznie i ciekawie... ;-)))
Subskrybuj:
Posty (Atom)















