piątek, 19 października 2012

vintage part I

Dziś mam wreszcie okazję pokazać Wam pierwszą część sesji vintage, której zdjęcia w magazynie Bridelle jest autorstwa Julity, ale widzianej tym razem moim okiem. Ze szczególnym uwzględnieniem dekoracji stołów, do których wykorzystałam swoje zasoby oraz przepiękną ceramikę w kolorze taupe (uwielbiam ten ciepły odcień szarości) i metalowe świeczniki i półmisek pochodzące od Niczego Sobie. Kwiaty na stole to śliczne astry w borodowoburaczkowym kolorze, ułożone w specjalnej gąbce do układania kwiatów żywych w kształcie półkuli.  Bukiet ślubny już znacie... ;-))) bo pokazywałam go w sierpniu.  W roli rekwizytów wystąpiły też jabłka i borówki i upieczone własnoręcznie mufinki... I było cudownie gorąco........ 

11 komentarzy:

  1. sesją bardzo słoneczna, lampiony i kolory wspaniałe, tylko panna młoda na drugim zdjęciu coś markotna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj tak... tego dnia słońca było pod dostatkiem... i jak ciepło....... mmmmm... rozmarzyłam się......
      A panna młoda nie markotna, tylko docenia powagę chwili... :D:D:D

      Usuń
  2. Urocze kwiatowe kopułki; nastrojowe, rozbielone zdjęcia; piękne kompozycje kadrów - jestem pod wrażeniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! jest mi bardzo miło, że Ci się podoba... :D:D:D:D

      Usuń
  3. Cudne połączenia kolorów..szary z bordo...piękna para..ach ta młodość i przepiekne zdjęcia...możesz być dumna z pracy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak! też lubię takie połączenie kolorów... choć chyba szary lubię ze wszystkimi kolorami.....
      Z pracy jestem bardzo dumna... to było niesamowite i wyjątkowe przeżycie móc uczestniczyć i organizować zamieszanie z tak cudnymi efektami...

      Usuń
  4. Sliczna sesja! Panna mloda faktycznie troche nietega mine ma na drugim zdjeciu, ale reszta pierwsza klasa!

    OdpowiedzUsuń