czwartek, 9 sierpnia 2012

w nietypowych kolorach

Bukietowo się tu zrobiło, prawda? Ale jest lato, to i trzeba korzystać z dobrodziejstw jego obfitości kwiatowej. I owocowej rzecz jasna... natrętnie kołacze mi w głowie myśl, że chutneye niecierpliwie czekają na zrobienie... ;-)))... pod groźbą, że nie będzie co jeść zimą.
Ale zanim ugrzęznę w kuchni, chcę pokazać Wam bukiet ślubny, jaki ostatnio zrobiłam z kwiatów, których zarówno zestawienie jak i kolory są dość nietypowe. Pierwsze rzucają się w oczy absolutnie niesamowite goździki... zielonkawe, z lekkim amarantowym podbiegnięciem na płatkach. Jakby pociągnęły trochę kolorowego atramentu, ale nie są farbowane... Dobrałam do nich zielonkawe eustomy, bordowe astry, lawendy, owoce bzu czarnego i owocostany dzikiej marchwi... taki swobodny, strukturalny misz masz... :D

21 komentarzy:

  1. Najpiękniejszy bukiet jaki w życiu widziałam! Jest po prostu idealny :)
    Zazdroszczę kobiecie, która będzie go trzymać w tym ważnym dniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję za tak entuzjastycznie miłe słowa ;-)))))))))))))

      Usuń
  2. Niesamowity! Te goździki są przepiękne, a w zestawieniu z całą resztą tworzą niezwykły bukiet. Aż żal, że jego piękno jest ulotne...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak... goździki to była baza do dalszych poszukiwań kolorów... fakt... piękno ulotne, ale tak to już z kwiatami jest... ;-)))

      Usuń
  3. bardzo nietypowy ale genialny:) elegancki na maksa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję... taki bukiet to dla mnie ciekawa alternatywa dla dość już oklepanych i banalnych bukietów z jasnych kwiatów...

      Usuń
  4. Cudny bukiet, świetnie dobrane kwiaty i nie tylko. Połączenie barw rewelacyjne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! ciekawe czy jakaś panna młoda skusi się na coś podobnego...

      Usuń
  5. nietypowe kolory czy ja wiem ... dla mnie śliczne !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nietypowe o tyle, że najczęściej panny młode chcą bukiety w jasnych kolorach... tradycyjne i bezpieczne. Czasem udaje się je namówić na coś "innego"!

      Usuń
  6. Laborantka B bardzo lubi te kolory - bukiet wyszedł piękny! Sama na swoim ślubie miała bukiet właśnie w ciemnych, nasyconych kolorach, uzupełnionych ecru i seledynem (trochę eustom, hortensji, traw). Na dodatek były wrzosy, co podobno ma źle działać na małżeńskie szczęście. Nic bardziej mylnego! Od 11 lat jest super! Może te wrzosy właśnie pomogły?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Laborantko - ja też lubię nasycone kolory, ale wrzosów to już nie bardzo. I to przede wszystkim z powodów skojarzeń z kończącym się latem... z nieuchronnością zimna i jesieni... no nie lubię i już!
      Dziękuję za miłe słowa o bukiecie...

      Usuń
  7. Te kolory!!! Coś pięknego. Oryginalny i niezwykły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! miło mi, że się podoba....

      Usuń
  8. Prześliczny bukiet pod każdym względem: kwiaty i kolorystyka - wszystko piękne! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękny ten bukiet! Kolory ma fantastyczne, taki niesztampowy! Gdybyś bliżej mieszkała to bym kazała taki siostrze zamówić na ślub :) Szalenie mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że Ci się podoba. Może udałoby się siostrę namówić na podobny - ten niech służy jako inspiracja. Przyznaję jednak, że wysłanie bukietu stąd do Ciebie nie jest całkiem niemożliwe... już raz tak zrobiłam i udało się! poleciał przesyłką konduktorską... :) ;)

      Usuń
  10. Oooooo... Taki chciałabym chciała :) Bardzo chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Absolutnie piękny! Dech mi zaparło!
    Kwiaty są tak pięknie nieprzewidywalne w zestawieniach, a później nie można od nich oczu oderwać, prawda?
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  12. Niezwykle romantyczny ten bukiet! Szkoda, że sam jestem już po ślubie ;-)

    OdpowiedzUsuń