niedziela, 15 lipca 2012

bukiet ślubny w czerwieni

Czerwień ma setki znaczeń, często między sobą sprzecznych. Bywa symbolem sił witalnych, szczęścia, gorących uczuć, dobrych uczuć, pasji - bardzo często towarzyszy wyznawaniu miłości, a tym samym i przysiędze małżeńskiej podczas ślubu. Choć panny młode dość rzadko wybierają ten kolor kwiatów w bukietach ślubnych, to jednak kiedy suknię zdobią falbany, koronki, gipiury, co kojarzyć się może z hiszpańskim stylem flamenco i temperamentem - to ta czerwień wydaje się być niemal konieczna.
Idąc według klucza kolorystycznego wybrałam same czerwone kwiaty - bukiet zrobiłam z pachnących drobnych goździków, z pięknych karmazynowych róż, z alstomerii w głębokiej czerwieni i jaśniejszymi plamkami na dwóch płatkach każdego kwiatu i z ognistych cynii. Rączkę wykończyłam najpierw wstążką, a potem jeszcze gipiurową koronką, której falisty brzeg był jednocześnie małą kryzą.


5 komentarzy:

  1. przepiękny bukiet, ta czerwień jest niesamowita. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny dobór! Cudny bukiet.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne i stylowe połączenie, cudne kwiaty.

    OdpowiedzUsuń