czwartek, 16 czerwca 2011

kwiaty do ślubu...

Ten bukiet ślubny przygotowałam dla wysokiej, postawnej panny młodej, która miała być ubrana w sukienkę z gładkim dołem. Bukiet miał być w kształcie spływającej kropli, lekko asymetryczny. Udało mi się nabyć do niego przepiekne róże o cieniowanych płatkach (te zewnętrzne były ciemniejsze, a te w środku zdecydowanie jaśniejsze), które co prawda były dość ciężkie bo miały "grube", napakowane pąki, ale wyglądały przeuroczo. Z wielką obawą sięgnęłam po falenopsisy jako dodatek do tego bukietu ślubnego, ale faktycznie przy tej technice, kiedy wszystkie kwiaty są "drutowane" jest zdecydowanie łatwiej poradzić sobie z nimi... Dla świadkowej bukiecik był niewielki, z jasnych kwiatów (goździki, eustomy, gipsówka) i w lekko rozwichrzonej formie, z pełnymi łodygami.

12 komentarzy:

  1. Jak zwykle zachwycające;-)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani Basiu jestem zachwycona tym bukietem, przecudny...

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudne bukiety Basiu, spełniasz marzenia panien młodych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepieknye bukiety, ten dla panny mlodej zapiera dech!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piękne te bukieciki ślubne !! Nie lubię różu ale na prawdę przypadł mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Panie musiały na ślubie pięknie wyglądać z tymi bukiecikami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Niesamowicie udane bukiety! Ten kolorowy jest oszalamiajacy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem zachwycona szczególnie tą pierwszą. Cudna!

    OdpowiedzUsuń