środa, 30 września 2009

ciąg dalszy jesiennych wianków

Gruszeczki, jabłka, ceramiczne maleńkie doniczki, drewniane plasterki, kawałki kory brzozowej, szyszki sosnowe, orzechy ... na brzozowych i wiklinowych wiankach... voila... druga część jesieni... taką jesień jeszcze lubię... jak jest ciepło i słonecznie...


12 komentarzy:

  1. Są boskie !!! Uwielbiam wianki wszelakie ale Twoje są the best !!!!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękności, chciałabym mieć wszystkie, tyle że nie mam ich gdzie powiesić, buu ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Czadowe są te wianki i takie słoneczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale ten z jabłkami obłędny !!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. piękne:) szczególnie jabłuszkowy urokliwy jest:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne te Twoje wianki! Wszystkie. Trudno by się zdecydować. Wiesz, że zaraziłaś mnie robieniem biżuterii :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie są rewelacyjne, ale ten z jabłuszkami naj, naj!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz jestem u Ciebie i żałuję, ze dopiero teraz... śliczne rzeczy wykonujesz... A wianki to istne dzieła... Ten z gruszkami mnie zauroczył na maxa... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne te wianki. Trzeba zrobić swój.

    OdpowiedzUsuń
  10. och, ten jabłkowy jest CUDOWNY!

    OdpowiedzUsuń