wtorek, 18 września 2012

łyk jesieni...

Zanim naprawdę nadejdzie... a już ją czuć.



p.s. a u  Niczego Sobie jest candy... :)... z cudnym lampionem, na który mam ogromną chrapkę...

10 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. już za chwileczkę, już za momencik... i będzie prawdziwie kalendarzowa, ale teraz już bardzo jesiennie, prawda?

      Usuń
  2. Uwielbiam jesień, a na Twoich zdjęciach jest ona niesamowita :-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na zdjęciach wygląda chyba lepiej, niż w rzeczywistości... trochę mnie przeraża perspektywa szarug...

      Usuń
  3. Ale klimacik:) piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tamte miejsca są jak zaczarowane, zupełnie nie z tej epoki... postanowiłam mieć kiedyś więcej czasu by móc się tam zanurzyć, poczuć lepiej klimat...

      Usuń
  4. Cudne fotki!!! A ja bardzo lubię jesień...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję! Mam nadzieję, że lubienie to dotyczy ciepłej, słonecznej i kolorowej jesieni... a nie tej szarugi zaokiennej? :D

      Usuń