wtorek, 23 sierpnia 2011

ślubnie w bieli

Sama nie wiem co jest lepsze. Wtedy kiedy telefon milczy jak zaklęty, nikt nie dzwoni, to ja zamiast cieszyć się czasem na spokojną pracę zgodną z zamierzeniami z kalendarza, i (lub) odpoczynek i złapanie oddechu, zastanawiam się i niepokoję. Ale bywają dni kiedy ruch jest jak na autostradzie... telefon niemal nie milknie, a ja nie wiem w co najpierw ręce włożyć, żeby wszystkiemu podołać i wszystko ogarnąć.
Dziś pokażę Wam kilka ślubnych opasek w bieli... z kwiatami o nowych, ciekawych kształtach, z piórkami, z tiulową kokardą...



8 komentarzy:

  1. Śliczne, nic dodać nic ująć

    OdpowiedzUsuń
  2. Super są. A ostatnie dwie rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie one eleganckie... Mam pytanko - bazy do opasek kupuje się gotowe, czy samemu trzeba troszkę powyginać? :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. piekne :)
    zapraszam na wyprzedaz decoupage !
    http://kacik-decoupage.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. ach nie mam słów... nie mam... ja - gaduła - regularnie u Ciebie "zaniemówiam" z zachwytu :)
    piękne, piękne i jeszcze raz piękne!

    OdpowiedzUsuń