wtorek, 21 czerwca 2011

z jaskrami białymi

Ok... zaczynałam tego posta chyba z 10 razy... wykluwały się jednak spod moich palców tylko takie tam ćmoje-boje o pogodzie co nas nie rozpieszcza i o wakacyjnych nadziejach... Wstałam dzisiaj bardzo wcześnie i skupienie się na pisaniu nie bardzo mi wychodzi... A tu kolejna opaska z kwiatową dekoracją czeka niecierpliwie na pokazanie i to na dodatek jedna z tych absolutnie niepowtarzalnych. Dzięki kolorowi (białe jaskry są piękne i prawie jak żywe) i woalce mogłaby być uroczym dodatkiem do ślubnej kreacji... Jeśli ktoś miałby na nią ochotę - zapraszam do butiku MarArt na którego półkach wkrótce zagości...

11 komentarzy:

  1. Przepiękna! Woalka dodaje szyku:)

    OdpowiedzUsuń
  2. tak, tak - szykowna i piękna jest....

    OdpowiedzUsuń
  3. O matko jaka piękna!! Jestem oczarowana i zaczarowana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda faktycznie jak żywa kompozycja. musi pięknie na włosach sie prezentować.

    OdpowiedzUsuń
  5. jestem zauroczona cudownymi opaskami jak i samym blogiem:)będę tu zaglądać z pewnością...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ile razy robisz coś co by pasowało do mojej sukni ślubnej tyle razy żałuję, że powtórzyć się nie da :P a nawet na rocznicę jakbym chciała to i tak w kieckę nie wejdę ;)
    cudna opaseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdybym miała brać ślub, to na pewno chciałabym mieć taką ozdóbkę na włosach :) Pozdrawiam! Aga

    OdpowiedzUsuń
  8. Masz nieziemski talent do kwiatuszków .BRAVO !!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń