środa, 4 sierpnia 2010

landrynkowa

Żółte jadeity wyglądają jak takie twarde landrynki, brązowa lawa wygląda jak cukierki kukułki, żółte kropelki jak krople miodu... słodkie skojarzenia nie muszą być od razu różowe, prawda? Plus rozgwiazda, konik morski i bose stópki "plażowe"... fajnie dzwoni i dynda...

10 komentarzy:

  1. widze szalejesz bransoletkowo... dajne tworki fajne ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka wakacyjna, bursztynowa;-)
    Patrzę na nią i słyszę szum morza...
    Piękne te Twoje bransoletki.
    Dobrego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  3. oj piękna!
    cudne wakacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. boskie! ;)

    słonecznie i bardzo plażowo :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Coraz więcej tych bransoletek, i wszystkie sliczne. Bardzo mi sie podobają! Brązowa lawa kojarzy mi sie z daktylami - też słodkie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. a właśnie dzisiaj Franka wzięło na "wesoło" w koralium i brał różna kamienie i proponował: może krówke, może suszoną morelę (bardzo trafnie zresztą:), więc coś w tym jest:)

    OdpowiedzUsuń
  7. mniam, mniam... pyszne zestawienie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. aż mi ślinka cieknie/.... cudo:)jeszcze raz muszę zmacać:)

    OdpowiedzUsuń