wtorek, 27 lipca 2010

jeszcze jedno tricolore........

wróciłam... z nienasyconym niedosytem wolności od codziennego zmagania się z rzeczywistością.
Jak mnie nie było tutaj, to byłam w lesie. Pachnącym sosnowym lesie. Najpierw upalnym, potem deszczowym. Dzięki Hani.
I tworzyłam w morskich klimatach... choć to nie nadmorskie okolice były.


Taka wersja dostępna na zamówienie, a inne powstaną na pewno, bo mnie się też podoba...

20 komentarzy:

  1. Fantastyczna ta bransoletka i w takich marynarskich kolorkacj.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudna bransoletka:-)
    Ależ Ci zazdroszczę tych leśno-morskich klimatów.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze Ci te sosnowe lasy zrobiły. Piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudna, prawdziwie wakacyjna:)

    OdpowiedzUsuń
  5. może kobznęłybyśmy się :) nad Bałtyk i połączyłybyśmy przyjemne z pożytecznym ? haaa? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ale świetna.... no genialna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczna marynarska bransoletka. Właśnie czegoś w tym klimacie ostatnio szukam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. coraz bardziej ten tricolor mi się podoba choć czerwony średnio lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna;-)) bardzo mi się podoba:-))

    OdpowiedzUsuń
  10. cudna marynarsko-plażowo-morska:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepiękna jak Lazurowe Wybrzeże ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. cudne :) uwielbiam to połączenie kolorów!

    OdpowiedzUsuń
  13. pięknie dobrane kolory. i ta muszelka..

    OdpowiedzUsuń
  14. Super bransoleta! Aż szkoda by ją było ściągać z ręki! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te morskie klimaty fantastyczne! Bardzo mi się podoba ta bransoletka i lubię taki styl. Następna, kolorowa też się świetnie prezentuje.

    OdpowiedzUsuń