wtorek, 18 maja 2010

na poprawę humoru... kapusta ;-)))

Nic mi tak nie poprawia humoru, jak kubek dobrej kawy o poranku (właśnie idę sobie zrobić drugi) i pomysł na dobre jedzenie. Dlatego tak bardzo lubię zaglądać na fajne blogi kulinarne, by się zainspirować w codziennym, nudnym i prozaicznym "staniu przy garach". Na szczęście domownicy wyjątkowo cierpliwie znoszą moje eksperymenty i entuzjastycznie przyjmują to, co im serwuję na codzień.
Jako, że pracuję głównie w domu, przyjęło się przecież, że mam czas na gotowanie. Z tym czasem różnie bywa, więc do mistrzostwa opanowałam wymyślenie i przygotowanie obiadu w pół godziny i to ze składników znalezionych w lodówce i spiżarence, bez konieczności wyprawy na zakupy. Dlatego tak często u nas w domu je się szpinak i przeróżne makarony. Ale majowym sztandarowym dodatkiem obiadowym jest surówka z młodej kapusty. Do poszatkowanej (niezbyt cienko) kapustki dodaję sól (lub vegetę/delikat), odrobinę cukru, koperek świeży lub suszony (lub gotowy sos koperkowo-ziołowy), pieprz, łyżkę majonezu - mieszam i odstawiam na 15 minut by nieco zmiękła. I gotowe! Jak już się zaczną lepsze pomidory to też je dodaję, co znacznie podnosi jej smak i wtedy jest gotowa stać się pełnoprawną sałatką do grillowanych mięs.

17 komentarzy:

  1. łał! mniam! siorb! i co tam jeszcze możńa napisać ...

    OdpowiedzUsuń
  2. mniami ,zaraz idę po kapustkę, takie mi smaka narobiłaś

    OdpowiedzUsuń
  3. mniam,ja dodaję trochę startego ogórka kiszonego i łyżkę oliwy i zjadamy
    a twoj sposób z majonezem wypróbuję bo jadam tylko czerwoną z majonezem:))

    OdpowiedzUsuń
  4. ooo z ogórkiem kiszonym też będzie zapewne niezła... Uwielbiam takie proste sposoby na odmienienie smaków!
    ja kiszone dodaję do grubo startych buraczków... też dobre!

    OdpowiedzUsuń
  5. ja zamiast majonezu dodaję musztardę. czasami też marchewkę.
    ale twojej wersji też spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Apetycznie i u mnie też tak będzie bo zaplanowałam kapustkę.Smacznego i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj pyszności, ja do różnych surówek, sałatek nawet do zup czy ziemniaków dodaję czubrycę. Uwielbiam tą przyprawę mogłabym wszystko z nią i do tego nie trzeba już soli więc zdrowiej :)
    A teraz lecę po kapustę..
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie próbowałam nigdy czubrycy... ale jestem na tyle ciekawa smaku, że chętnie się dowiem, gdzie ją kupić... do kapustki też można?

    OdpowiedzUsuń
  9. Super kapustka. ?Idę skroić ogórek bo właśnie zrobiłam na obiad kapustkę.

    OdpowiedzUsuń
  10. oj to ja też muszę zrobić taką kapustkę :) Bardzo fajne fotki ;)!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. zrobiłam się głodna.

    :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię kapuchę, ale w takiej wersji nie jadłam. Trzeba koniecznie spróbować:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana do wszystkiego ją można, ja nawet zjadałam samą :) Pierwszy raz kupiłam ją na Jarmarku dominikańskim w Gdańsku, potem czekałam cały rok na następny jarmark, ale tym razem byłam mądrzejsza wzięłam wizytówkę :) Mają sklep internetowy oto strona: http://przyprawyswiata.targi.pl/index.php jeżeli lubisz troszkę na ostro to polecam czubrycę czerwoną. Pyszotka. napisz koniecznie czy ci smakowała:)
    Pozdrawiam gorąco

    Ps. Jak dobrze poszukasz to może w niektórych marketach też się znajdą , np. w bomi, tam czasem można takie rzeczy dostać. Jeszcze nie szukałam bo mam zapas :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zrobię taką sałatkę z kapustki, dzięki za przepis! Proste rzeczy są najfajniejsze!

    OdpowiedzUsuń
  15. o uwielbiam kapustę:) a ja dodaje włoskie orzechy do niej:)

    OdpowiedzUsuń
  16. a ja do takiej kapusty z majonezem (u mnie zazwyczaj majonez pół na pół z jogurtem)dodaję pomidory, ogórka, szczypiorek czy rzodkiewkę i kukurydzę i jest super bogata surówa i nawet lepsza niż z sałatą:)

    OdpowiedzUsuń