poniedziałek, 26 kwietnia 2010

kostki dalmatyńczyka

czyli jaspisu dalmatyńskiego. Połączone z dużym onyksowymi kulami i ceramiką w kolorze be-żowym i szarą muszlą w plasterkach. Do drugiego wpadły onyksowe kostki i nieregularne bryłki kryształu dymnego. Podobne do siebie.
Staram się odzyskać równowagę po zwariowanym i niezwykle pracowitym weekendzie. Wystawy montowanie i rozmontowanie, dyżury na stoiskach, zakupy na giełdzie, audycja w radio na żywo, drukowanie, craftshow, bukiet ślubny i dla świadkowej, księga gości i pakowanie prezentu.. uff.... Logistycznemu wyzwaniu dałam radę, zrobiwszy dobrze ponad dwie setki kilometrów po mieście i mając precyzyjne plany dnia. Załatwione chyba wszystko co planowałam. I nawet bilokacji nie musiałam uruchamiać. Efekty... takie sobie... nie jestem do końca zadowolona...
A jutro moje dziecko rozpoczyna ważne egzaminy. I się zestresowałam.

7 komentarzy:

  1. cudne.
    zachwyciła mnie pierwszy, alepotem zobaczyłam drugi :D i w nim sie zakochałąm :D

    OdpowiedzUsuń
  2. interesujące połączenie.
    wszystkie korale przypominają
    twórczość prasłowian.
    przeglądałam niedawno prospektymuzeum gdańskiego i biżuteria na fotkach
    świetnie nawiązuje do twoich małych cudeńiek . przyśle ci zdjęcia jeśli chcesz

    OdpowiedzUsuń
  3. super zestawienie ceramika, muszla onyks i ten dalmatyńczyk:)a jeszcze ten kwarc dymny... mrrr.........

    OdpowiedzUsuń
  4. a trzymam kciuki za egzaminy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy ten dalmatyńczyk!

    OdpowiedzUsuń
  6. A gdzie prawdziwy dalmatyńczyk? :P

    OdpowiedzUsuń