sobota, 6 marca 2010

6/31 już jest jutro?

Chciałabym móc, bez przedłużającego się czekania w zimnie, zanurzyć się w zieleń łąki majowej, poczuć na twarzy ciepły wiatr... Chciałabym znać zaklęcie, które by mnie przeniosło tam...

19 komentarzy:

  1. śliczne, soczyste, wiosenne...

    OdpowiedzUsuń
  2. ale zielonooo!!! kiedy to zrobiłaś?
    w nocy?

    OdpowiedzUsuń
  3. no móiłąm że ktośtu spać nie może hi hi piękna ja w niej widze limonkę....

    OdpowiedzUsuń
  4. Floro, jestem zauroczona Twoimi cudnymi broszkami:-) Jakie talenty jeszcze chowasz przed światem?
    Cieplutko pozdrawiam.
    Ps. A czy będą jeszcze wianki?

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ mnie wzruszyłaś !!! takiej zieleni chcę już teraz !!!
    piękna !!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. soczystość do pozazdroszczenia!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Aaa, dręczysz mnie takimi zdjęciami łąkowymi! I teraz będę cierpieć patrząc na to obleśne podwórko, które mam za oknem...

    OdpowiedzUsuń
  8. Floro wszystkie Twoje broszki sa cudne, ale najbardziej, najbardziej to mam teraz chęć na taką łąkę... niech ta zima sie już skończy.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ooooooooo, to jest MÓJ kolor! Wyjątkowo wiosenny! :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest piękna ! A ten kolor...marzenie.

    OdpowiedzUsuń
  11. u lala piękne skojarzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zielono, zielono a u nas znów śnieg spadł :(

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja podziwiam w jaki sposób traktujesz organzę nad płomieniem świeczki. Pięknie Ci się układa. Dla mnie inspirujące.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem zauroczona Twoimi wytworami. Zapraszam do siebie po odbiór wyróżnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  15. cała paleta barw w tych Twoich broszkach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. to ja do tego zestawu poproszę jeszcze górski strumyk i będzie 1000% szczęścia :)

    buziol :*

    OdpowiedzUsuń
  17. podglądam od jakiegoś czasu...
    niezmiennie z zapartym tchem!...
    te broszki, i te inspiracje... ach... piękności!!!

    a w majowej zieleni zanurzyłabym się i ja, bez wahania...

    OdpowiedzUsuń