poniedziałek, 22 lutego 2010

navy blue and olive

Temperatura: około +5 st C
pogoda: słonecznie, cudnie... wiosnę czuć w powietrzu
nastrój: pełna werwy, choć przysypiam po ciężkiej nocy
co na obiad: jest pomidorówka, będą jeszcze sznycelki, buraczki i ziemniaki

Dziś broszka w nietypowym zestawieniu kolorystycznym - jak dla mnie, bo ja nie lubię odcieni granatowych. Ale w połączeniu z tym oliwkowym zielonym wydaje się znośniejszy, prawda? Środek wyszywany kryształkami Swarovskiego w odcieniu peridote. Całość lekka, półprzezroczysta, rozwichrzona, trochę niegrzeczna...

11 komentarzy:

  1. świetna jest, a to połączenie też bardzo lubię:)

    mój dzisiejszy nastrój podobny:) zweryfikujemy wieczorem co z werwy wynikło:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę śliczne te broszki!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zestawienie bardzo eleganckie, moim zdaniem! Widzę taka broszkę przy wiosennym płaszczu! :)))

    OdpowiedzUsuń
  4. trochę buro ale jak ciekawie! nieporonie z tym wplecionym wiatrem! :) brawo!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zaglądam już od pewnego czasu na Twoje broszki. Strasznie mi się podobają. Zaskakujesz coraz to nowymi pomysłami. Piękne są.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. och och piękna jest ale na zywo jeszce cudniejsza !!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Najbardziej lubię Twoje połączenia zdjęć wykonanych cudeniek z tymi inspiracyjnymi. Oliwki: palce lizać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Takie "wicherki" lubię najbardziej, ale kolorystyka dość trudna dla mnie do przełknięcia. Wiem, że wszędzie fiolet, ale taki zwichrowany wyglądałby cudnie!

    OdpowiedzUsuń