środa, 7 października 2009

jesienne pomarańczowości

Dobrze, że choć od kilku dni poranki są szare i zamglone, rosa jest jak po deszczu, to w ciągu dnia wypogadza się i jest nawet ciepło... taką jesień lubię. Przebarwiające się liście to piękna nagroda dla tych co mają czas, by się na jesienny spacer wybrać... naładować akumulatorków, nałapać ostatnich piegów... pogapić się na zmienione kolory...
Wianki w energetycznych kolorach pomarańczowości, pierwszy z szyszkami znalazł już nowy dom i zawisł dumnie na drzwiach wejściowych...


Drugi bardziej soczysty, z kropelkami "rosy" w postaci przezroczystych kulek i mandarynkami co to jak żywe (a jednak nawet nie suszone) ... i doniczusiami moimi ulubionymi....

11 komentarzy:

  1. Pierwszy raz odwiedam Twojego bloga i już żałuję :) Piękne te wszystkie wianuszki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny !! jaki ten pomarańcz pełny energii !!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomarańczowe klimaty , a czy ja dobrze widzę że tam są kropki akrylowe? ( wyglądają cudnie )

    OdpowiedzUsuń
  4. cudny! kwintesencja złotej jesieni :))

    OdpowiedzUsuń
  5. pięknie, a foty cudneeeeeeee!

    OdpowiedzUsuń
  6. Trafiłam przez przypadek i zachwyciłam się :) Piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. kawałek jesieni ...na dłużej .Piękne wianki

    OdpowiedzUsuń
  8. Śliczne enrgetyczne wianki. Aż mi w domu zapachniało mandarynkowo-pomarańczowo.
    Cudne rzeczy produkujesz, jak już będę miała domek (za 100 lat), to już wiem od kogo wianek bym chciała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolorowa jesien puka do drzwi Twych :))))

    OdpowiedzUsuń