piątek, 5 grudnia 2008

piątkowe koniki i jeden łoś...

Dziś pokażę Wam pierwszą część mojej ubiegłorocznej dekupażowej kolekcji świątecznej pod wielce smakowitym tytułem "wiśnie w białej czekoladzie". Taką akurat wtedy miałam fazę kulinarną {hyhyhy...}
Dziś koniki wraz z jednym łosiem świątecznym... najpierw zdjęcie zbiorowe...

A teraz każdy z osobna...

13 komentarzy:

  1. bardzo mi się podoba szkatułka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetne są te pudełeczka, idealne na świeta :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe! Takie subtelne...

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajne! Decoupage to moje ulubione zajecie a Twoje prace sa takie czystke i proste:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale słodziaki, super te pudełeczka...wiśnie w białej czekoladzie...mmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  6. To niesprawiedliwe! No jak to tak żeby tak jedna Flora dostała tyle talentów przeróżnych, skandal! he he
    Czego się nie tkniesz wytwarzasz same wspaniałości! Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam konie, więc te pudełeczka podobają mi się szczególnie :)

    Pozdrawiam- Izis
    www.izis.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. ależ pracowicie się dzieje u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze raz wpadłam skubnąć kilka wisienek :)
    PS. A u mnie na blogu niespodzianka na Ciebie czeka :) - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Basiu - przecudna seria!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudny ten Twój blog. Natrafiłam dziś na niego i czuję,że będę do Ciebie zaglądać. Sama prenumeruję "BUKIETY", ale jeszcze nie odważyłam się na jakieś większe kompozycje. Na razie cieszę oko.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny ten czerwony konik! Pożądam takiego z drewna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. już je chwaliłam, ale powiem jeszcze raz: cudowne, subtelne, szykowne, no masz talent kobieto...

    OdpowiedzUsuń