sobota, 10 maja 2008

dekoracji komunijnych ciąg dalszy

Dziś pokazę Wam małe kompozycje na stoły komunijne, które zrobiłam w ubiegłym roku. Dwie pierwsze, podobne do siebie bliźniaczo zrobiłam w okrągłych miseczkach szklanych. Gąbka umocowana na pinholdrze, w każdej po pięć dużych (pachnących!!!) goździków {uwielbiam szczerze}, po trzy zielone liscie filodendrona, odrobina gipsówki i małych chryzantemek gałązkowych, całkiem zręcznie udających pełne stokrotki.
W każdą z nich wetknęłam drucikową, srebrną "hostyjkę" i zielony kłos jęczmienny (szkoda, że nigdzie w okolicy nie rosła pszenica, prawda?).


Druga z nich z nich była w dość wysokiej szklanej rynience, takiej prostopadłościennej. Musiałam wymyślić sposób na zasłonięcie zielonej gąbki, co udało się dzięki kawałkowi białej flizeliny.

6 komentarzy:

  1. Urocze, po prostu urocze, nie ma innego słowa.
    A pachnące goździki też uwielbiam, u mojej babci (a potem u mamy) na działce były takie, bladoróżowe, śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  2. ale śliczne te wszystkie kwiatkowe rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie , gustowne ,delikatne kompozycje kwiatowe
    Eva Cassidy też wprowadziła mnie w taki nastrój

    OdpowiedzUsuń
  4. Hmm...wiem że zaglądąłam, ale nie wiem czemu nic nie napisałam wcześniej - śliczne kompozycje.

    Ale dałaś nam nacieszyć nimi oczy miesiąc temu...co nowego Basiu?

    OdpowiedzUsuń
  5. ..... zaskoczona jestem, ze mój PIF do Ciebie nie dotarł :(..... Wysłałam wszystkie 3 przed świetami WIELKANOCNYMI O_o ... to wręcz niemożliwe.......

    bo wiem ze dziewczyny swoje dostały :(

    OdpowiedzUsuń