Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielony środek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zielony środek. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 18 kwietnia 2013

wynik candy. smoothie na dziś :)

Po pierwsze chciałam przeprosić za opóźnienie wyników candy... musiałyśmy posprawdzać jak z zadań wywiązały się wszystkie chętne osoby. A potem już tylko losowanie i.........
Nagroda główna poleci do 
Lili, 
która prowadzi bloga kobieca strefa 
Nagrodę dodatkową/niespodziankę otrzymuje: ElaKonfacela
GRATULUJEMY!!! 

A w  smoothie na dziś zmiksowałam 1/2 melona + 1 banana +1 gruszki + sok z 1 cytryny + 6 liści sałaty masłowej + pęczek natki pietruszki.
Jakie wyszło? Szczerze? Ano takie sobie... :D... czegoś mu wyraźnie brakuje... hmmm... może jakiegoś jogurtu? a może spodziewałam się bardziej wyczuwalnego aromatu melona?



środa, 17 kwietnia 2013

smoothie. dzień kolejny.

Moja kolejny dzień, kiedy staram się przygotowywać ożywcze, zielone bomby witaminowe, czyli zielone koktajle. W sumie nie korzystam z żadnych gotowych przepisów, bo denerwuje mnie w nich to, że nie zawsze udaje się dostać konkretne składniki. Improwizuję więc na całego i mam w tym ogromną przyjemność i radochę. Zachęcam Was do odwagi i mieszania, nawet zaskakującego, znanych i lubianych smaków i szukania nowych. To zabawa wielce wciągająca i jednocześnie baaaaardzo smaczna. Przestrzegam jedynie przed mieszaniem owoców czerwonych i zielonych liściastych warzyw, bo zamiast green smoothie wychodzi całkiem szary i zupełnie niefotogeniczny napój, niemniej dalej pyszny! 

ananas,  gruszka,  mango,  seler naciowy,  pietruszka, sok z pomarańczy
 gruszka, banan, ananas, awokado, jogurt, kefir, woda
 szpinak, mango, banany, kokos, płatki owsiane i otręby, woda

środa, 10 kwietnia 2013

zielony środek

Wciągnęło mnie na całego... codziennie kombinuję co by tu jeszcze można było zmieszać, zmiksować, połączyć i...... wypić! :D... Tak, tak... skoro wiosna się spóźnia i moje "zielone serce" na razie jeszcze nie ma się czym cieszyć, to choć w ten sposób dogadzam sobie i swojej Rodzinie. W takiej oto przyjemnej bardzo formie zielonych (i nie tylko) smoothies aplikuję bogatą porcję antyoksydantów, witamin, minerałów, błonnika i innych cennych składników odżywczych. Dla niektórych - jak Jen i Jadah z simple green smoothies to nie tylko dodatek do zdrowej diety, ale i cała filozofia życia. Ja jeszcze aż tak daleko nie sięgnęłam, ale jestem na dobrej drodze :D i eksperymentuję z dostępnymi składnikami. Dziś do dzbanka wpadły i zostały zmiksowane blenderem (oczywiście wcześniej umyte i co trzeba obrane ze skóry)
1 banan, 
1 mango, 
garść zielonych listków pietruszki
dwie garście listków szpinaku
parę łyżek kefiru
i woda. 
Voila! 
Może też dacie się wciągnąć w to zielone szaleństwo?